Wyzwania na rynku mięsa? - Odpowiedzi na pytania z czatu

Zanim tzw. czyste mięso wejdzie i ewentualnie zrewolucjonizuje rynek mięsa w UE i Polsce, to jeszcze naprawdę długa droga, dlatego też w chwili obecnej trudno jest przewidzieć zainteresowanie konsumentów tego typu produktem. Wiadomo, że ogromną rolę będzie odgrywała cena, a także smakowitość „czystego mięsa”. Na pewno jednak pozostanie ogromna rzesza tradycjonalistów, którzy będą preferowali tradycyjny stek czy udko z kurczaka.

Trend wegetariański jest coraz silniejszy, jednak nadal pozostanie spora grupa tradycyjnych konsumentów mięsa, oraz tzw, flexitarian, którzy będą jeść mięso rzadziej, ale będą przykładać dużą wagę do jego jakości i pochodzenia. Ponadto warto pamiętać, że w krajach tzw. rozwijających się (Afryka, Azja) spożycie mięsa nadal rośnie i jeszcze przez długi czas będzie rosło wraz ze zwiększaniem się udziału i bogaceniem się tzw. klasy średniej.

WHO i inne instytucje jednoznacznie uznają białe mięso za zdrowsze.

Trudno jest określić jaki jest to udział w krajowym spożyciu, ponieważ w zdecydowanej części mięso to nie trafia bezpośrednio na półki sklepowe tylko jest przetwarzane na przetwory, które są reeksportowane na rynek UE. Bilans wymiany handlowej na rynku wieprzowiny mamy ujemny i w roku 2019 wyniósł ok. 65 tys. ton. W tym roku bilans ten może być niestety większy, ponieważ przy braku możliwości eksportowych Niemiec (z powodu ASF) do Chin, znaczne część tego mięsa trafia na rynek UE, w tym również do Polski po bardzo konkurencyjnych cenach

Rynek UE pod kątem cen wieprzowiny jest bardzo rozchwiany. Głównie za sprawą braku możliwości eksportu niemieckiej wieprzowiny na rynki trzecie ale też z powodu COVID-19 i ograniczeniach sprzedaży do Horeca, które jest dużym odbiorca mięsa (ok. 20-30%). Niemcy zostały objęte tymi samymi ograniczeniami w eksporcie z powodu wystąpienia na ich terytorium ASF, co Polska. Nie może eksportować na tak chłonne rynki jak: Chiny, Japonia, Korea Poł., Tajwan itd. nadwyżka powstała z tego powodu oceniana jest w Niemczech na ok. 500-600 tys. ton wieprzowiny, a w Polsce na ok. 60 tys. ton. Przy spadających cenach zakłady mięsne dużą część tych nadwyżek skupiły na magazyny. Niestety bez wsparcia krajowego lub Komisji Europejskiej nie są w stanie dalej prowadzić tego skupu, chociażby z powodu braku środków obrotowych, które musiałyby wydać na dalsze zakupy. Sytuację tę mogłaby wesprzeć Komisja Europejska uruchamiając jeden z mechanizmów stabilizujących ceny jakim są dopłaty do prywatnego przechowywania. Przy braku tych mechanizmów ceny na w najbliższych miesiącach, niestety mogą się utrzymywać na podobnym poziomie jak obecnie. W przypadku Wołowiny, ceny powinny być stabilne jeśli nie wystąpią jakieś zawirowania typu – ograniczenia w uboju na potrzeby religijne.

Jak wynika z prognoz OECD-FAO globalna konsumpcja mięsa wzrośnie, jednak będzie wynikało to głównie ze wzrostu liczby ludności na świecie, a nie konsumpcji per capita.

Tak jak zostało wspomniane, dieta musi być zróżnicowana i zbilansowana. Warto pamiętać, że zamienniki mięsa nie zawierają naturalnie np. wit. B12, którą można znaleźć w mięsie, jednak często jest ona dodawana do produktów wegańskich jako składnik dodatkowy. Warto też czytać skład zamienników mięsa, bo niestety bardzo często są to produkty wysoce przetworzone, zawierające konserwanty i nie mogą pochwalić się tzw. czystą etykietą, jak ma to miejsce w przypadku np. surowego mięsa.

Na tle pozostałych krajów unijnych polski drób wyróżnia się przede wszystkim niską ceną (prawie 2x niższą, niż średnia unijna) oraz możliwością dostarczenia dużej ilości powtarzalnego produktu.